Celebrating 16 years with conlanging (I started even before I heard about Tolkien) and 7 years with nȫla Pāłłe I finally found courage and determination to start publishing my work. As the website is still being written, I thought I’ll at least brag about what’s on my hard-drive or in my notebook.

  • Number of projects in progress: 1
  • Project name: nȫla Pāłłe, język plemienny, tribal language
      • Lexicon: 1600+ entries
        • Swadesh list – in post-production
        • About sleep, version 1.0, Polish
      • Corpora:
        • One sentence texts: 140+ (as examples for dictionary)
        • Complex text – still in progress
      • Grammar:
        • Existing:
          • Inflection of: nouns, adjectives, pronouns, numerals, verbs
          • Derivational morphology: quite extensive
          • Syntax – basic sentence structure, comparisons
        • Described:
          • In post-production: Noun and adjectives inflection
          • in production: pronouns
      • Dictionary:
        •  Number of entries: all from lexicon
        • Polish translation: all entries, preliminary version (meaning they will be adjusted to fit the definitions); Polish entries not organised into hierarchy
        • English translation: as above.
        • Morphological analysis: all single word entries
        • Phrases – links to words included: all non-single word entries
        • Morphemes – all with polish description
        • Examples of usage: over 350 entries (with both Polish and English translations)
        • Definitions: 100 entries
        • In progress: semantic relations, notes on usage
Reklamy

Wreszcie skończyło się szukanie wymówek, żeby nie uczyć się farerskiego. Reszta ostatniej wypłaty poszła na Faroese, an overview and reference grammar, a we wtorek zaczynamy 4 dniowy maraton wykładów na temat języka w ramach krusu NOSP214.

Jedyną frustrację budzi u mnie użycie w książce symbolu IPA na spółgłoskę zwarto-szczelinową zadziąsłową i opisywanie jej jako dziąsłowo-podniebienną. To jesz wreszcie „cz” i „dż” czy „ć” i „dź”?

Ala to taka moja prywatna frustracja językoznawcza.

11.11.11 i 11:11

EDIT 17.09.2017 Nie mogłam tego skasować przy restarcie bloga, po prostu nie mogłam ^_^

Nie mogłam się powstrzymać by jedenastego dnia jedenastego miesiąca jedenastego roku tego tysiąclecia nie zamieścić o 11:11 tego utworu.

Za 11:11 kryje się cała filozofia. Jej elementem jest również samodzielne odnajdywania znaczenia. Ja podpowiem Wam tylko, że 11 to dla numerologii liczba mistrzowska, jaką otrzymuje się wraz ze zbliżeniem się do wyższego etapu rozwoju. Chrystus był jedenastką.

To najlepsza wersja, jaką znalazłam na YT. I nawet mi się podoba. (Turnau nie może mi się nie podobać)

Miłego dnia 11 do piątej potęgi